niedziela, 3 lutego 2013

preludium 2013

wreszcie odpuściły mrozy, a zdrowie nie szwankuje
po prawie 2 bitych miesiącach wytoczyłem motocykl z jego gawry, zamontowałem akumulator i udałem się na przegląd
po czym nie omieszkałem nakręcić kilka pierwszych kilometrów w nowym 2013 roku

ach jak niewiele potrzeba mi do szczęścia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz