wreszcie odpuściły mrozy, a zdrowie nie szwankuje
po prawie 2 bitych miesiącach wytoczyłem motocykl z jego gawry, zamontowałem akumulator i udałem się na przegląd
po czym nie omieszkałem nakręcić kilka pierwszych kilometrów w nowym 2013 roku
ach jak niewiele potrzeba mi do szczęścia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz