niestety korzystanie z motocykla to nie tylko zabawa, radość, wolność
niestety, nie tylko pogoda jest jedyną niedogodnością korzystania z dwóch kółek
niestety taką niedogodnością jest również bezmyślność innych kierowców, jazda na pamięć, nieuwaga
dziś wracałem z pracy do domu prędkością dozwoloną w obszarze
zabudowanym, lekki łuk w prawo, widoczność dobra, oświetlenie motocykla sprawne,
strój jasny, jadę dość pewnie, z naprzeciwka jakieś białe, małe dostawcze auto
w momencie, gdy jestem już bardzo blisko niego, samochód zaczyna wykonywać manewr skrętu w lewo...
zbaraniałem na tyle, że nawet klaksonu nie zdążyłem użyć, zobaczył mnie
chyba w ostatniej sekundzie i stanął jak wryty, ja też stanąłem kilkanaście metrów za nim
i tak postaliśmy chwilę w odległości tych kilku metrów od siebie, obaj chyba przerażeni tym co mogło się wydarzyć, on się w końcu odmachnął w przepraszającym geście, ja się odmachnąłem w geście odgrażania...
i do teraz nie wiem jak to zrobiłem, że nie zahaczyłem go żadną częścią ciała czy motocykla i wyminąłem dosłownie o włos
już widziałem siebie znowu robiącego salto nad samochodem, tym razem z motocykla nie byłoby co zbierać, ze mnie raczej już też
już nie dupę, ale życie uratował mi abs, gdybym zablokował koło, pewnie nie miałbym okazji już nic napisać... no i łut szczęścia