w ostatni weekend kwietnia udalismy się w pielgrzymkę na południe w celu odebrania...
droga biegła podobnie jak rok wcześniej... nawet na tej samej stacji się zatrzymaliśmy
choć zrezygnowaliśmy z jazdy opłotkami i dopiero od Leszna pozwolilismy sobie pojechać mniej uczęszczanymi drogami