środa, 6 marca 2013

w marcu jak w garncu

przegląd motocykla kosztował majątek, niemniej cieszę się że go zrobiłem
pozostaje mi tylko wymienić olej, ale tą czynność wykonam już osobiście z racji wcześniejszych złych doświadczeń
pierwsze 150km za mną, temperatury pozwoliły nacieszyć się jazdą przez kilka dni, jednak zima nie dała ostatniego słowa i ponoć wraca
po dzisiejszej przejażdżce motocykl znowu trafił do swojej gawry i próbujemy przeczekać ostatnie podrygi zimy